Aktualności:

Hermann Löns

  Hermann Löns (1866–1914) – urodził się 29 sierpnia 1866 r. w Kulm (Chełmno) nad Wisłą i był najstarszy spośród czternaściorga rodzeństwa. Jego rodzice pochodzili z Westfalii, ojciec z Bochum, matka z Padeborn. Wkrótce po narodzinach Hermanna rodzice przenieśli się do Wałcza (Deutsch Krone), miasteczka liczącego wówczas 6.500 mieszkańców. Tutaj Hermann Löns uczęszczał do szkoły podstawowej, a następnie do gimnazjum. Stąd pochodzą jego pierwsze wspomnienia: „Siedziałem w niebieskim fartuszku na wyłożonym kamieniami podwórzu i zbierałem zabarwione na zielono i czerwono żuczki poruszające się wśród kamieni, wkładając je następnie do pudełka (...) Gdy miałem pięć lat bardziej interesowała mnie martwa mysz aniżeli kawałek ciasta”. Tak pisał H. Löns w swojej autobiografii z 1910 r. ... 

Zebrał: dr Przemysław Bartosik

Dodano: 18-08-2016

Kalendarz regionalny - 2006 r.

  10 lat temu odbywały się w Muzeum Ziemi Wałeckiej cykliczne spotkania zespołu naukowego opracowującego "Zarys dziejów Wałcza w latach 1945-2005". Na zdjęciu od lewej: dr Bogusław Gałka, dr Przemysław Bartosik, mgr Dobrochna Szymańska, dr Stanisław Żelaźniewicz, mgr Leszek Jóźwik, mgr Roman Gniot.

Referat historyczny wygłoszony przez dr. Przemysława Bartosika w „Barze Piwo na bunkrze” w Wałczu, podczas otwarcia schronów przy ul. Wojska Polskiego w dniu 14.05.2006 r.
Tytuł referatu: „POLITYKA PAMIĘCI” W WAŁCZU I POWIECIE WAŁECKIM W CZASACH PRL-u

Dodano: 18-08-2016

Śladami przeszłości

  Dawna plebania w Wałczu, stan obecny (fotografie Przemysława Bartosika, 16 sierpień 2016 r.).

Dodano: 17-08-2016

Wałcz - warto wracać !

  Na zlecenie Urzędu Miasta w Wałczu ukazała sie broszura autorstwa Beaty Stankiewicz oraz Konrada Stankiewicza pt. "Szlaki i trasy turystyczne - Wałcz i okolice". W przedmowie czytamy m.in.: "Czyste jeziora obfite w ryby, baza noclegowa, dobrze zorganizowane plaże i wypożyczalnie sprzętu pływającego. To doskonałe miejsce dla wędkarzy oraz miłośników żeglowania, którzy poszukują miejsc jeszcze nieodkrytych przez turystów. Na wielbicieli kajakarstwa czekają atrakcyjne szlaki na pobliskich rzekach: Dobrzycy, Piławie czy Rurzycy. Piękne lasy obfitują w niespotykane bogactwo fauny i flory, a czar i magia nieskażonego krajobrazu, są gwarantem udanego odpoczynku (...)".

Dodano: 12-08-2016

Jak wałeckie mieszczki za mąż wychodziły...

  Doskonałą ilustracją sposobu zawierania małżeństw w dawnej Polsce jest zachowany kontrakt narzeczeński, zawarty w Wałczu w roku 1740. Kontrakt zaczyna się od formuły: wszystkim i każdemu z osobna czyni się wiadomym, że dziś w dniu 5 czerwca 1740 r. został zawarty rzetelny kontrakt narzeczeński między sławetnym Fryderykiem Niklem jako narzeczonym a cnotliwą panną Zuzanną. Narzeczony zobowiązuje się cnotliwej pannie narzeczonej dać swoje sławetne nazwisko, jakie odziedziczył po rodzicach i jako dar weselny wnosi czystych pieniędzy złotych polskich 750, do tego 5 ćwierci przędzy lnianej, 5 ćwierci jęczmienia i 4 ćwierci owsa. Ponadto półczwartej morgi ziemi obsianej zbożem ozimym, jeden solidny pług, 2 świnie i widły do gnoju.
  Narzeczona zaś (która była wdową) jako wiano wnosi: dom mieszkalny z przynależnym ogrodem położony przy Samuelu Piekarzu wraz z przynależnym doń spichlerzem, całą stodołę położoną w pobliżu Jana Materna, a także stodołę przy Wysokiej Bramie i ogród owocowy. Ziemi wnosi cały łan (ok. 33 morgi) obsianej częściowo zbożem ozimym. Z bydła wnosi w posagu: dwa woły, konia i krowę, trzyletnią jałówkę oraz cztery małe świnki. Z naczyń domowych: kociołek do produkowania wódki, duży kocioł na sześć garncy wody, kociołek do ryb, cynową flaszę z półtrzecią kwarty wódki i cynowe półkwarcie. Do tego moździerz z mosiądzu, mosiężny lichtarz. Poza tym dom z przynależnym nad jeziorem Raduńskim ogrodem, nowy wóz, dwa pługi, dwie kosy do zboża, duży kosz, dwie pary wideł do gnoju, dwa noże wraz ze skrzynką, 1 siekierę, 4 sita, 1 ręczną piłę oraz wielką skrzynię, a w niej białą pościel i lepszą odzież.
  Dzieciom z pierwszego małżeństwa: synom Jakubowi i Mateuszowi wyznacza się po sto florenów polskich. Antoniemu nic się nie przekazuje, ponieważ otrzymał wykształcenie. Córce Dorocie zamężnej tylko na wypadek swej śmierci zapisuje matka z dobrego serca swe suknie ale nie jedwabne. Na wypadek śmierci jednej ze stron część majątku przechodzi na stronę drugą.
  Dokument został podpisany przez przyjaciół obu stron i tym samym nabrał mocy prawnej. Źródła milczą, czy małżeństwo to doszło do skutku i jakie były dalsze jego losy.

dr Przemysław Bartosik

PS. Na zdjęciu Izabella Czartoryska - polska arystokratka doby oświecenia.

Dodano: 10-08-2016

1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  
19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  
35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  45  46  47  48  49  50  
51  52  53  54  55  56  57  58  
  Program działania  |   Struktura  |   Kontakt  
Copyright © RTHZW - WAŁCZ 2008-2018
Projekt i wykonanie: