Aktualności:

Kilka uwag nad stanem zasobów źródłowych - wybrane aspekty dotyczące historii najnowszej powiatu wałeckiego

  Baza źródłowa charakteryzuje się rozproszeniem instytucjonalnym wynikającym z przekształceń administracyjnych w okresie objętym badaniami, co utrudnia prowadzenie poszukiwań. Dotyczy to przede wszystkim źródeł archiwalnych, które stanowią podstawową bazę do przeprowadzanych analiz. Największymi zespołami archiwalnymi dotyczącymi tematyki funkcjonowania administracji i zjawisk ekonomicznych w powiecie wałeckim dysponuje Archiwum Państwowe w Koszalinie Oddział w Szczecinku. Zespoły te nie tworzą zwartych merytorycznie całości, co pociąga za sobą konieczność poszukiwań w innych instytucjach gromadzących dokumenty. W wyniku kwerendy można wyodrębnić kilka zespołów o kluczowym znaczeniu, które powinny podlegać szczegółowym poszukiwaniom. Są to: sygn. 161II Starostwo Powiatowe w Wałczu 1945-1950, sygn.201II Biuro Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydział Powiatowy 1945–50, sygn.162II Zarząd Powiatowy Rady Narodowej - Urząd Powiatowy w Wałczu 1950-1975, sygn.251II Prezydium GRN w Wałczu 1955–1971, sygn. 163II Urząd Skarbowy w Wałczu, sygn.1-4, Protokoły z posiedzeń PRN 1946-1950, sygn.6-8 Protokoły z posiedzeń PRN 1948-1950, sygn.10 Sprawozdania z działalności PRN 1950-55, sygn.35 Wydział Powiatowy. Referat Ogólny i Organizacji 1947-1950, sygn. 26-39 Protokoły z posiedzeń Wydziału Powiatowego 1948-1950, sygn.52-69 Referat Finansów i Gospodarki, sygn.18 Powiatowy Inspektorat Statystyczny w Wałczu.
  W Archiwum Państwowym w Koszalinie do interesujących zespołów należą: sygn.724 Komitet Powiatowy PPR 1945-1948, sygn.726, Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Koszalinie 1948-1956, sygn.969 Komitet Powiatowy PZPR w Wałczu 1948-1975. Archiwum Państwowe w Poznaniu Oddział w Pile dysponuje dokumentami nie tylko od 1975 roku, tj. włączenia Wałcza i powiatu wałeckiego do województwa pilskiego. Na uwagę zasługują następujące zespoły: sygn.55701 Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Wałczu 1959-1974, sygn.55687 Gminna Rada Narodowa w Wałczu 1973-1990.
  Archiwum Państwowe w Szczecinie posiada w swoich zasobach kilka zespołów, które wymagają szczegółowego zbadania. Odnosi się to do Urzędu Wojewody z lat 1945-1956 (Referat Ogólny, Referat Terytorialny, Referat Polityczny, Referat Ekonomiczny i Administracyjny). Najprawdopodobniej w tych dokumentach znajdują się informacje dotyczące decyzji odnoszących się do powiatu wałeckiego w latach 1945-1956. Interesujący jest również zespół Państwowy Urząd Repatriacyjny. Oddział Powiatowy w Wałczu lat 1945-1950.
  Prasa to źródło, które do 1989 roku dobrze oddaje politykę informacyjną państwa i PZPR, a jednocześnie pozwala śledzić zmiany w strukturach organizacyjnych oraz główne tendencje w polityce gospodarczej. Doskonale nadaje się do weryfikacji dokumentacji archiwalnej przy pomocy metody porównawczej. Pozyskiwanie wiadomości jest możliwe w wyniku długotrwałego i czasochłonnego przeglądania poszczególnych roczników. Kwerenda prasy ułatwia zrozumienie istoty wydarzeń i pozwala już na tym etapie badań na diagnozowanie przyczyn wydarzeń politycznych bądź procesów ekonomicznych, odsłanianie mechanizmów decyzyjnych oraz wyprowadzanie praktycznych wniosków. Kwerenda powinna dotyczyć następujących tytułów prasowych oraz publikacji naukowych: „Głos Koszaliński”, „Rocznik Nadnotecki”, „Rocznik Pilski”, „Ziemia Nadnotecka”, „Tygodnik Pilski”, „Tygodnik Nowy”, „Kurier Szczeciński”, „Pojezierze Wałeckie”, „Przegląd Zachodniopomorski”, „Rocznik Koszaliński”, „Koszalińskie Studia i Materiały”.
  Źródła statystyczne – największym zasobem danych tego typu dysponuje Wojewódzki Urząd Statystyczny w Koszalinie. Wydawane przez tą instytucję periodyki, chociaż nie w każdym okresie dziejów Polski po 1945 roku systematycznie, pozwalają na wydobycie potrzebnych informacji. Część z nich dostępna jest wyłącznie w Głównym Urzędzie Statystycznym w Warszawie. Zawierają one dane pozwalające na uchwycenie głównie zjawisk ekonomiczno–społecznych w powiecie wałeckim w wyniku analizy danych liczbowych. Pamiętać jednak należy, że nie zawsze oddają one rzeczywisty stan i w związku z tym spełniać mogą funkcję pomocniczą.

dr Przemysław Bartosik

Dodano: 23-11-2016

W poszukiwaniu krypty

  Dnia 16 listopada 2016 r. członkowie i sympatycy koła regionalnego przy Zespole Szkół nr 1 w Wałczu wraz z dr. Przemysławem Bartosikiem dokonali oględzin dwóch klasopracowni (nr 6 i 7), w których znajdowała się dawniej kaplica szkolna. Wg źródeł kaplica ta powstała w 1675 r. przy bramie miejskiej. W 1694 r. na miejscu kaplicy wybudowano kościół. Była to budowla murowana z podziemnymi grobowcami dla jezuitów i dobrodziejów zakonu. Na początku XVIII w. kościół posiadał dwa rzędy ławek, dwa konfesjonały, siedem okien, cztery witraże, chór dla muzyków i dwa ołtarze: św. Ignacego fundacji Jana Ostena i maryjny, który w 1716 r. został pokryty złotem i srebrem. W 1737 r. silna wichura zniszczyła front kościoła, z kolei w 1741 r. fundamenty obiektu podmyły deszcze. Budowla zawaliła się w roku 1767. O tym, że w podziemiach kościoła znajdowała się krypta, wspominają wiarygodne źródła historyczne. W krypcie dla księży zostało pochowane m.in. ciało ojca Barthla.
  Członkowie koła dokonali również oględzin dwóch piwnic, co było głównym celem rozpoznania domniemanej lokalizacji krypty. Udokumentowano fotograficznie układ poszczególnych pomieszczeń, wnęk, schowków oraz zakamarków. Wnioski jakie nasuwają się po przeprowadzonych działaniach wskazują na konieczność kolejnych poszukiwań…

Dodano: 16-11-2016

Szkic historyczny Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Wałczu

  Szkoła Mistrzostwa Sportowego przy Liceum Ogólnokształcącym Nr 1 im. Kazimierza Wielkiego w Wałczu, została powołana do życia 1 sierpnia 1977 roku, decyzją ówczesnego Ministerstwa Oświaty i Wychowania (zapadła ona 11 maja 1977 roku). Oprócz niej powstały na terenie całego kraju, jeszcze cztery szkoły tego typu (Olsztyn, Racibórz, Warszawa i Zakopane), ale przy szkołach podstawowych, a nie jak w Wałczu przy liceum ogólnokształcącym. W początkowym założeniu szkoła miała zajmować się szkoleniem młodzieży w wioślarstwie kobiet. Wybór Wałcza jako miejsca założenia takiej szkoły nie był przypadkowy. Czynnikami, które miały na to wpływ były m.in.:
- warunki naturalne (liczne jeziora, otoczone lasami i wzgórzami),
- sprawnie działający Ośrodek Przygotowań Olimpijskich ,,Bukowina” (obecnie COS przy ulicy Zdobywców Wału Pomorskiego), gdzie od roku 1953 trenowała narodowa i olimpijska kadra kajakowa, do której od 1962 roku dołączyli również wioślarze,
- rozbudowa OPO, pod kątem specjalistycznych przygotowań i treningów obu kadr,
- rozegrane w Wałczu w roku 1973, Mistrzostwa Europy w Kajakarstwie,
- powstała w roku 1964, w ramach Wałeckiego Towarzystwa Sportowego ,,Orzeł” sekcja kajakowa,
- już w roku 1967, sekcja ta otrzymała spore zaplecze treningowe, przy Wałeckim Ośrodku Sportu i Rekreacji (dzisiejszy MOSiR przy ulicy Chłodnej), na które składały się m.in. hangary i magazyny na sprzęt oraz siłownia,
- świetni zawodnicy, wśród których jedną z najbardziej znanych postaci jest Maciej Frejmut czy Grzegorz Kołtan,
- przychylność i inicjatywa lokalnych działaczy sportowych oraz władz wojewódzkich,
- duże zainteresowanie młodzieży sportami wodnymi w Wałczu, czego świetnym przykładem jest postać Mariana Matłoki czy Romana Kościołowskiego – najpierw zawodnika, potem trenera, następnie wicedyrektora do spraw SMS w Liceum Nr 1, a w końcu długoletniego dyrektora Zespołu Szkół Nr 1 w Wałczu (utworzonego na bazie SMS i LO Nr 1).
  Do czynników bardziej ogólnych należały niewątpliwie międzynarodowe sukcesy polskich kajakarzy i wioślarzy w latach 50-tych i 70-tych, co doprowadziło do ogólnopolskiej ,,mody” na te sporty. Finansowanie szkoły miało odbywać się ze środków resortu oświaty i wychowania, resortu zdrowia i opieki społecznej, resortu kultury fizycznej i turystyki, Szkolnego Związku Sportowego oraz ewentualnych, chętnych zakładów patronackich. Kadra trenerska opłacana była przez Wałeckie Towarzystwo Sportowe ,,Orzeł”, natomiast środki na opłacenie nauczycieli przedmiotów ogólnokształcących wzięło na swoje barki Kuratorium Oświaty i Wychowania w Pile.
  Mimo tego początki szkoły były dość skromne – w roku szkolnym 1977/1978 utworzono jedną klasę zajmującą się wioślarstwem kobiet. Jednakże już w tym samym roku z inicjatywy WTS ,,Orzeł” i Polskiego Związku Kajakowego, zaczęto zabiegać o poszerzenie działalności szkoły o klasy kajakarskie. Wałeckie Towarzystwo Sportowe ,,Orzeł” zadeklarowało się z pomocą przy rozbudowie SMS. Deklaracja ta obejmowała m.in. zapewnienie kwater uczniom-zawodnikom, zapewnienie bazy gastronomicznej, udostępnienie sprzętu i obiektów treningowych itp. Starania te zostały uwieńczone szybkim sukcesem i już w roku szkolnym 1980/1981 do klasy wioślarskiej dołączyła kajakarska. Oficjalnie jednak tytuł Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Kajakarstwie, nadano placówce w roku 1982.
  W zaistniałej sytuacji dyrektor LO i SMS Jan Król, powołał stanowisko koordynatora do spraw kajakarstwa, którym został Roman Kościołowski (pełnił on również rolę trenera grupy). Priorytetem wśród jego pierwszych zadań było opracowanie i skoordynowanie tygodniowego harmonogramu zajęć dydaktyczno-pedagogicznych z siatką treningów i zajęć sportowych. Nie było to proste zadanie, gdyż szkoła nie posiadała jeszcze samodzielnej bazy treningowej (siłownia, hala sportowa itp.), a w korzystaniu z obiektów COS ,,Bukowina” pierwszeństwo miały grupy kadry narodowej, często tam goszczące w ramach obozów treningowych i przygotowawczych. Biorąc pod uwagę, iż minimalna tygodniowa liczba treningów liczyła 18 godzin, a średnia zajęć lekcyjnych oscylowała w granicach 30-32 godzin, było to zadanie dość karkołomne i w dużej mierze oparte na zdolnościach improwizacyjnych, ówczesnego trenera koordynatora. Wymusiło to również wypracowanie pełnej współpracy między nauczycielami i trenerami polegającej na obopólnym zrozumieniu specyfiki szkoły oraz potrzeb jej wychowanków. Współpraca ta po dziś dzień stanowi chlubną wizytówkę szkoły, z której największą korzyść wynoszą jej uczniowie i absolwenci.
  Do głównych zadań statutowych Szkoły Mistrzostwa Sportowego, od początku jej istnienia, należały:
- osiąganie przez uczniów i absolwentów wysokiego poziomu międzynarodowego w uprawianej dyscyplinie sportu, w swojej kategorii wiekowej,
- opanowanie przez uczniów wiadomości z zakresu funkcjonowania i budowy organizmu ludzkiego,
- zdobycie umiejętności i wiadomości specjalistycznych z techniki, taktyki i przepisów sportowych,
- uzyskiwanie przez uczniów, w zależności od przedziału wiekowego, tytułu młodzieżowego organizatora sportu, sędziego oraz uzyskanie stopnia instruktora w uprawianej przez nich dyscyplinie sportowej.
  Oczywiście w parze z celami z zakresu sportowego idą normalne zadania szkoły, obowiązujące w liceach ogólnokształcących. Kadrę dydaktyczno-pedagogiczną szkoły, od początku jej istnienia stanowili nauczyciele Liceum Ogólnokształcącego Nr 1 im. Kazimierza Wielkiego w Wałczu, popularnie zwanego ,,Kazikiem”. Większy problem stanowiło skompletowanie odpowiedniej i wykwalifikowanej kadry instruktorsko-trenerskiej.
  W pierwszym okresie istnienia placówki pracowało w niej zaledwie dwóch trenerów szkoleniowców: trener I klasy mgr Roman Kościołowski i trener II klasy Stefan Jarmułowicz. Dopiero od roku szkolnego 1982/1983 ich liczba powiększyła się do trzech. W międzyczasie odszedł ze szkoły Stefan Jarmułowicz, natomiast nowymi szkoleniowcami zostali mgr Janina Janas i mgr Wojciech Nazarek (oboje posiadający II klasę trenerską). Dzięki temu można było powiększyć również ilość trenujących uczniów. Wiązało się to również, z nową bazą szkoleniową szkoły, którą stały się obiekty Wałeckiego Towarzystwa Sportowego ,,Orzeł”, gdzie uczniowie znaleźli zakwaterowanie w nowopowstałym internacie oraz wyżywienie w zbudowanej specjalnie na potrzeby Szkoły Mistrzostwa Sportowego stołówce. Obiekty te zaczęto budować już w roku 1979, a oddano je do użytku w 1983. Szkoła zyskała również w tym samym roku pozwolenie na powstanie etatu szkutnika, którym został pracujący po dzień dzisiejszy Andrzej Koczan. Już w następnym roku szkolnym 1984/1985 kadra trenerska powiększyła się o kolejnych dwóch trenerów (obaj posiadali II klasę trenerską), mianowicie mgr Grzegorza Kołtana i Bogdana Hertela. Równocześnie na zajmowane wcześniej stanowisko wrócił Stefan Jarmułowicz, zastępowany wcześniej przez Janinę Janas. Dzięki powiększeniu kadry trenerskiej, szkoła zaczęła się rozwijać jeszcze dynamiczniej, a uznanie jakim zaczęła się cieszyć wśród klubów i działaczy sportowych, doprowadziło do zacieśnienia współpracy z Polskim Związkiem Kajakowym. Owocem tego były wspólne obozy szkoleniowe Szkoły Mistrzostwa Sportowego i kadry juniorów, odbywające się cyklicznie w Szklarskiej Porębie, w okresie przerwy świąteczno-noworocznej w Szklarskiej Porębie, a w okresie ferii zimowych, także w Zakopanem.
  Profesjonalizm trenerów i zapał młodzieży, doprowadziły ostatecznie do sytuacji, w której zawodnicy Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Wałczu, stali się główną bazą ludzką kadry narodowej juniorów. Nie pozostało to bez echa, gdyż Polski Związek Kajakowy, zainteresowany dalszym rozwojem szkoły, zaczął mocno naciskać na Główny Komitet Kultury Fizycznej i Sportu, w celu zwiększenia liczby zawodników, w roku szkolnym 1987/1988 do 80 osób.
  Mimo znaczących sukcesów wychowanków i trenerów, druga połowa lat 80-tych, przyniosła szkole sporo problemów. Pierwszy z nich był spowodowany niewystarczającą liczbą trenerów, co ograniczało możliwości naboru większej ilości uczniów, a nawet zapewnienia grupom już istniejącym stałej opieki trenerskiej. Wiązało się to min. trudnościami mieszkaniowymi (tj. zapewnieniem kadrze trenerskiej odpowiednich mieszkań) oraz problemy wynikające z ułożeniem harmonogramu zajęć w sali gimnastycznej i siłowni. zajęcia trzeba było bardzo często prowadzić nawet w godzinach późnowieczornych, co było dużym dyskomfortem. Problemy wynikały również podczas szkolenia, powodowały je przede wszystkim, wspomniane już wyżej trudności z uzyskaniem wymaganej ilości godzin w sali gimnastycznej oraz na siłowni. Pogarszały się również warunki socjalno-bytowe, młodzieży mieszkającej w internacie, co nie było w żaden sposób zależne od szkoły, a wynikało z ogólnej fatalnej sytuacji gospodarczej kraju. Przeprowadzona w styczniu 1985 roku wizytacja Szkoły Mistrzostwa Sportowego (przez przedstawicieli PZK), poświęciła szczególnie dużo uwagi warunkom socjalno-bytowym zawodników. Warto przytoczyć jej spostrzeżenie, aby unaocznić sobie ówczesne problemy szkoły. Komisja wizytująca stwierdziła m.in. iż temperatura w pokojach zawodników oscyluje w przedziale 13-15 stopni Celsjusza (w pokoju świetlicowym było to tylko ok. 10 stopni!), a ściany są notorycznie wilgotne i zagrożone zagrzybieniem. W internacie brak było również pralki i odkurzacza. Zarzuty te jednak z małym wyjątkiem, nie były kierowane w stronę szkoły, ale do zarządu WTS ,,Orzeł”, na terenie którego obiektów mieścił się internat i baza szkoły oraz władz województwa i gminy. Samej szkole jako placówce nakazano jedynie zatrudnienie stałego wychowawcy, mającego sprawować pieczę nad młodzieżą w porze nocnej. Problemy występowały nawet z tak wydawałoby się prozaiczną rzeczą jak wyżywienie.
  W 1981 roku sekcję wioślarską przy SMS w Wałczu scharakteryzowano w następujący sposób: „[…] Baza treningowa – kompleks sportowy w COS Wałcz-Bukowina; kadra trenersko-instruktorska – Jerzy Janczyk trener II klasy, Piotr Rylski trener II klasy (obecnie w wojsku), Bogusław Gryczuk instruktor; […] Wyposażenie w tabor pływający – szkoła aktualnie wykorzystuje łodzie motorowe wg potrzeb, i łodzie wioślarskie: 1 x 8 –ka, 2 x 4-ka podwójna, 2 x 4ka ze st., 4 x 2ka bez st., 4 x 2ka podw., 6 x 1-ka. Jest możliwość korzystania z większej ilości łodzi; […] ewentualne potrzeby w zakresie sprzętu pływającego i sprzętu osobistego dla zawodników - min. 10 x 1-ka o wyporności 85 kg, ubrania treningowe wioślarskie, spodenki wioślarskie, obuwie sportowe wyczynowe – po jednym z każdego rodzaju sprzętu dla zawodnika”.
  W roku szkolnym 1984/85 SMS korzystał z bazy sportowej, hotelu oraz stołówki przy WTS „Orzeł” w Wałczu. Klub dysponował siłownią, basenem kajakowym oraz boiskiem treningowym. Odczuwano w tym czasie dotkliwy brak sali gimnastycznej, inną bolączką był również brak lampek nocnych oraz regałów na książki. W dokumentach czytamy: „Uczniowie szkoły oddają całą kartkę mięsną tzn. 4 kg miesięcznie. Ilość ta jest niewystarczająca przy żywieniu sportowców. Z reguły jedzą słabsze gatunki wędlin, konserwy itp. Wskazane jest przeznaczenie specjalnej puli mięsnej dla grupy sportowej z uwagi na duże obciążenia treningiem (10 treningów w tygodniu)”. O sprzęcie specjalistycznym zanotowano: „Na rok szkolny 1984/85 szkoła nie dysponuje sprzętem startowym tzn. brak kajaka K-2, K-4, który uzyskaliśmy w ubiegłym roku jest już mocno wyeksploatowany. […] SMS odczuwa dotkliwy brak stoperów tempowych i dwuwskazówkowych bądź elektronicznych. Potrzeba uzyskania dwóch kadłubów motorówek wraz z silnikami. Brak jest kół ratunkowych oraz paliwa. […] Prowadzenie zajęć specjalistycznych utrudnia brak odzieży treningowej, której Szkoła mimo zamówień nie może zakupić oraz brak suszarni na terenie Klubu WTS „Orzeł”. W omawianym okresie zawodnicy SMS w Wałczu szkolili się w Szklarskiej Porębie w okresie nowego roku, w Zakopanem w okresie ferii zimowych oraz w zgrupowaniu w Opolu w okresie wiosennym.
  Pierwszy rok działalności SMS przypadający na lata 1983/84 nie obfitował w znaczące wyniki sportowe. W tym czasie skoncentrowano się na kształtowaniu prawidłowej techniki wiosłowania oraz dalszym rozwijaniu podstawowych cech motorycznych. Regaty ogólnopolskie „Jesień 82” rozegrane w Drawnie w dnia 11-12 września 1982 roku stały się sprawdzianem wyjściowym dla zawodników SMS. Na imprezie zdobyto czołowe miejsca. W maju 1983 roku reprezentacja SMS uczestniczyła w Międzynarodowych Regatach Długodystansowych o Memoriał Z. Sochy w Poznaniu. Pierwszy rok istnienia SMS w Wałczu zaowocował dobrymi rezultatami w finałach Ogólnopolskiej Spartakiady Młodzieży, która odbyła się w Lublinie oraz w Mistrzostwach Polski. Oprócz imprez centralnych w kraju zawodnicy SMS brali udział w imprezach zagranicznych. Zawodnicy wzięli m.in. udział w zgrupowaniu kadry narodowej do lat 16 przed trójmeczem Polska-NRD-Czechosłowacja.
  Jedną z pierwszych imprez sportowych nowego sezonu sportowego 1983/84 były Ogólnopolskie Regaty Kajakowe im. Kazimierza Góreckiego, które odbyły się w Wałczu w dniach 26-27 maja 1984 r. Sezon sportowy 1984/85 to rok Mistrzostw Świata Juniorów, które odbyły się we Włoszech w Castel Gandolfo (25-28 lipiec 1985). W mistrzostwach startowało dwóch zawodników z SMS w Wałczu. Wysokie rezultaty sportowe zawodnicy SMS osiągali również w Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży oraz w Mistrzostwach Świata Juniorów (np. Belgard – sezon sportowy 1986/87). Tak też było w późniejszych latach.
  W archiwum szkoły zachowała się spora korespondencja między COS ,,Bukowina”, SMS, WTS ,,Orzeł” i SANEPIDEM (lata 1984-1987), a cały problem otarł się o szczeble ministerialne. Pismo z kwietnia 1987 roku, skierowane przez Szkołę Mistrzostwa Sportowego w wałczu do Departamentu Wychowania i Kultury Fizycznej przy Ministerstwie Oświaty i Wychowania, dotyczy prośby o możliwość podwyższenia jednostkowej dziennej stawki żywieniowej dla wioślarek do minimalnej przewidzianej kwoty 400 złotych. Ta bowiem w stołówce COS ,,Bukowina” wynosiła tylko 250 zł. W uzasadnieniu powołano się na wyniki kontroli SANEPIDU, które stwierdzały, iż zawodniczki dostają zbyt mało jedzenia z odpowiednia ilością witamin i białka. W zaistniałej sytuacji powiększenie liczby uczniów do zalecanego przez Polski Związek Kajakowy stanu 80 trenujących, okazało się niemożliwe.
  Problemy te częściowo rozwiązano w wyniku porozumienia jakie zawarły między sobą PZK, COS ,,Bukowina” i SMS, w sprawie zakwaterowania czołowych zawodników szkoły. Od września roku szkolnego 1987/1988 grupa ta dostała zakwaterowanie na terenie COS ,,Bukowina”, gdzie miała o wiele lepszą bazę socjalno-bytową, ale również treningową.
  Zaczęła powiększać się również kadra trenerska zatrudniona w SMS. W roku 1988 został przyjęty do pracy mgr Waldemar Rogulski, któremu powierzono opiekę nad kanadyjkarzami. W tym samym roku powołanie na Igrzyska Olimpijskie dostała uczennica SMS Katarzyna Weiss, wychowanka trenera Romana Kościołowskiego. Była pierwsza uczennicą szkoły w kajakarstwie, która otrzymała powołanie na Igrzyska Olimpijskie…

dr Przemysław Bartosik

Dodano: 13-11-2016

Zapomniani bohaterowie

  „Żołnierze wyklęci” to określenie żołnierzy podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, stawiających zbrojny opór przeciwko sowietyzacji Polski i podporządkowania jej ZSRR. Po wojnie na terenie powiatu wałeckiego działalność konspiracyjną prowadziła m.in. „Armia Krajowa”.
  W latach 1945-46 „Armia Krajowa” funkcjonowała na terenie Jastrowia. Dowódcą był Władysław Napiórkowski ps. „Sokół”. W październiku 1945 r. do W. Napiórkowskiego przyszedł Stanisław D. z prośbą o zapisanie go do PPS. Napiórkowski był prezesem PPS w Jastrowiu. Doszło między nimi do kilku spotkań, podczas których dyskutowali na tematy polityczne. Stanisław D. 3 grudnia 1945 r. zaproponował swojemu rozmówcy założenie organizacji AK. Postanowienie to zaczęli realizować. Zwerbowano jeszcze Antoniego W. Na dowódcę wybrano W. Napiórkowskiego, który przyjął pseudonim „Sokół”, Stanisław D. miał pseudonim „Wróbel”, Antoni W. pseudonimu nie miał.
  Za główne zadanie postawiono sobie werbowanie nowych członków i gromadzenie broni. U Zofii P. wkrótce znaleziono broń, którą pozostawili żołnierze sowieccy. Pepeszę i nagan ukryto w chlewie u Antoniego W. W marcu 1946 r. Antoni W. zabrał broń ze schowka i zaniósł na posterunek MO. Członkowie AK zostali wkrótce aresztowani.
  Materiały PUBP w Wałczu informują w tej sprawie: „W toku śledztwa ob. P. Zofia pseudonim „Pantera” częściowo załamuje się, ujawniając osoby, które brały udział w organizowaniu Oddziałów A.K. w 1945 r. na terenie Żyrardowa. Ob. Napiórkowski nie przyznaje się do przyjęcia przysięgi, lecz stwierdza, że nieznani z nim osobnicy nadali mu pseudonim „Sokół” pozostawiając mu zadanie zorganizowania oddziału A.K. na terenie m. Jastrowia. […] W związku z powyższym zostały sporządzone zdjęcia fotograficzne z obywatela/ki Napiórkowskiego i P. i wielu innych podejrzanych, które zostały przesłane do Bezpieczeństwa w Raciążu, celem rozpoznania. Śledztwo w toku”.
  Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Szczecinie 26 października 1946 r. Władysław Napiórkowski został skazany na 7 lat, a Stanisław D. na 6 lat więzienia. Sprawa Antoniego W. decyzją sądu z 29 maja 1946 r. została wyłączona do oddzielnego prowadzenia, w dzień później zawieszono śledztwo, a następnie go uniewinniono.
  „Armia Krajowa” działała również na terenie Człopy. Do oddziału należeli Sylwester Jerzy Miśkiewicz (ps. „Murzynek”) i Franciszek Grabowski. Wytyczne otrzymywali od wspomnianego Władysława Napiórkowskiego. Spotkania odbywały się w lesie w okolicy Człopy i Rusinowa. AK-owcy przeprowadzali akcje, głównie w Kieleckiem.
  S. Miśkiewicz wspominał po latach: - W okresie konspiracyjnym, od czerwca 1945 roku miałem swoją broń, którą przetrzymywałem do 1948 r. Cały mój arsenał to kbk, pistolet z nabojami „dum-dum”, granaty zaczepne oraz bojowe, niemiecki pistolet maszynowy z magazynkami po 40 naboi, to była dobra broń na tamte czasy. W lesie było jej co nie miara. Na jednej z odpraw „Sokół” przestrzegał nas, abyśmy nie dali się namówić, gdy UB zabierze na jakieś przesłuchania.
  Sylwester Miśkiewicz urodził się w 1929 roku. W czasie wojny przebywał w Kruszwicy i Poznaniu. Należał do oddziału dywersyjno-bojowego AK Józefa Madeji. Pełnił funkcję łącznika-zwiadowcy. W sierpniu 1944 r. penetrował tereny leżące na trasie do Warszawy. W lipcu 1945 r. przybył do Człopy. Pracował jako monter w Zakładzie Energetycznym w Wałczu, uczęszczał w tym czasie do wałeckiego gimnazjum. Należał również do Polskiego Stronnictwa Ludowego. W 1946 r. był przesłuchiwany w areszcie MO w Człopie. Kilka razy wzywało go także wałeckie UB.
  W 1948 r. wyjechał do Szczecina, następnie do Poznania, gdzie osiadł na stałe. Był aktywnym uczestnikiem poznańskich wydarzeń 1956 r. Jako bezpartyjny został delegowany przez Załogę Zakładu Remontowego Energetyki w Poznaniu w celu zawiezienia petycji do KC PZPR. W późniejszym okresie został członkiem poznańskiego ZBOWiD-u. W 1990 r. odznaczony został Krzyżem Armii Krajowej.
  Na terenie Pomorza Zachodniego w omawianym okresie działała grupa dywersyjna o nazwie „V Wileńska Brygada” pod dowództwem majora Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”. Ta grupa bezpośrednio nie działała na terenie powiatu wałeckiego, na podstawie kroniki Komendy Powiatowej MO w Wałczu wiadomo jednak, iż w Witankowie zatrzymano młodą kobietę, która posiadała przy sobie ręcznie naszkicowany plan Wałcza, Witankowa, stacji PKP Dobino, Wiesiółki i Sitowa. Kobietę przekazano PUBP w Wałczu. Okazało się, że należała do oddziału „Łupaszki”.
  Po „łupaszkowcach” i ich sprzymierzeńcach zostały zapomniane mogiły, bowiem dokonywano egzekucji złapanych członków podziemia i oskarżonych o współpracę z nimi reprezentantów PSL. Jednym z takich miejsc były lasy koło miejscowości Dudylany. Wieś leżała w granicach powiatu wałeckiego, na granicy z poligonem borneńskim.
  Ponury obraz tamtych czasów oddaje ulotka z marca 1946 r. autorstwa mjr. Zygmunta Szendzielarza, dowódcy V Brygady Śmierci AK: „[…] Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich. […] My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród, a ludzi takich mamy, którzy i słowa głośno nie mogą powiedzieć, bo UB wraz z kliką oficerów sowieckich czuwa. Dlatego też wypowiedzieliśmy walką na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków domagających się wolności i sprawiedliwości”.

dr Przemysław Bartosik

PS. Na zdjęciu Sylwester Miśkiewicz, który w okresie PRL-u był represjonowany przez komunistów. W 1946 r. na okres „referendum” aresztowała go Milicja Obywatelska w Człopie. Inwigilowano go również za poznański czerwiec 1956 r. oraz za odczyty w poznańskim kościele w latach 80-tych. Dotyczyły one tematyki „Wiary i Ojczyzny”, m.in. bestialskiego mordu ks. Jerzego Popiełuszki, dokonanego przez funkcjonariuszy SB.

Dodano: 13-11-2016

Z dziejów Wałcza i okolic w XIX w. (cz. II)

ROZWÓJ LUDNOŚCIOWY MIAST ZIEMI WAŁECKIEJ W XIX WIEKU

Źródła: Vorläufige Ergebnisse der Volkszählung vom 1. December 1875 im Königreich Preussen. Mitgetheilt vom Königlich Preussischen Statistischen Bureau. Berlin 1876. Archiwum Państwowe w Koszalinie, Landratsamt Deutsch Krone, tom nr 235, karta nr 46 a; Beilage zum „ Deutsch-Kroner Kreis-Blatt ” Nr 95. Uebersicht die Gröse der Gemeinde und Gutsbezirke des Kreises Deutsch-Krone und über die in den einzelnen Gemeinden im Statsjahr 187778 aufkommenden Königlichen Steuern. Archiwum Państwowe w Koszalinie, Landratsamt Deutsch Krone, tom nr 234, karta nr 59; Beilage zum „ Deutsch=Kroner Kreis=Blatt ” Nr 4. Rachztehend bringe ich die Zuzammenztellung des Ergebnisses der Volkszahlung am 1. Dezember v. J. aus den Stadt-Gemeinde und Gutsbezirken des Kreises Dt. Krone zur allgemeinen Renntniz, Deutsch Krone, den 4. Januar 1881. Der Landrath Freiherr von Ketelhodt. Archiwum Państwowe w Koszalinie, Landratsamt Deutsch Krone, tom nr 234, karta nr 111; Der Netzdistrict, ein Beytrag zur Länder und Völkerkunde, August Carl Holsche, Bromberg 1793. Tabelle von den Städten und deren Bevölferung: 1793; Deutsches Stadtebuch, hrsg von E. Keyser, Bd 1, Stuttgart – Berlin 1939, Westpreussen, s. 227; A. Jelonek, Liczba ludności miast i osiedli w Polsce w latach 1810 – 1955, „ Dokumentacja Geograficzna ”, z. 5/1956; Materiały Wojewódzkiego Urzędu Statystycznego w Koszalinie; Rocznik Statystyczny Województwa Koszalińskiego, 1959; H. Haufe, Die nordostdeutsche Bevölkerungsbeworgung 1817-1933 (w:) Archiv für Bevölkerungswissenschaft ( Volkshunde ) und Bevölkerungspölitik. V: Jahrgang 1935, Leipzig, s. 332.

1. Uwarunkowania rozwoju ludnościowego miast. Przyczyny wzrostu lub regresu

  Na podstawie powyższych źródeł możemy prześledzić rozwój miast ziemi wałeckiej w XIX wieku pod względem liczby ludności. W ciągu stulecia ludność Człopy i Mirosławca podnosiła się bardzo powoli, jej liczba pod koniec XVIII wieku nawet spadła, a uwzględniwszy przyrost naturalny ubytek ten będzie jeszcze większy. Rozwój Człopy i Mirosławca kończy się po roku 1880, kiedy przestały działać skutki uwłaszczenia chłopów ( napływ do miasta części ludności chłopskiej i zapotrzebowanie wsi na usługi miasta ), a rozpoczęła się ucieczka na uprzemysłowiony Zachód. Wzrosło natomiast Tuczno i to pięciokrotnie, ale pod koniec XVIII wieku było ono niemal wsią. Umiarkowany dopływ ludności uzależniony od rozwoju rzemiosła i przemysłu wykazuje Jastrowie. Prawie do połowy XIX wieku przewyższało ono liczebnie Wałcz, który dopiero od roku 1849 zdołał wysunąć się na czoło i odtąd rozwijał się stosunkowo najszybciej. Wpłynęły na to rozmaite przyczyny takie jak: centralne położenie miasta jako stolicy powiatu, skupienie tutaj wszystkich urzędów i części sądów, kilku szkół jak i garnizonu wojskowego, który stacjonował w mieście w latach 1856-1870. Wzrost Wałcza o blisko 2000 osób nastąpił w okresie 1849-1875 i następnie o 1600 osób do roku 1910.

2. Statystyka narodowościowa, zawodowa i wyznaniowa

  Brak źródeł uniemożliwia przeprowadzenie dokładnych badań. Jedynie niektóre materiały informują nas o strukturze wyznaniowej ludności miast powiatu wałeckiego.
  Z opracowania Bockha wynika, że w powiecie wałeckim występowała wyraźna przewaga elementu niemieckiego. W roku 1831 powiat wałecki zamieszkiwało 37 348 mieszkańców narodowości niemieckiej, natomiast w roku 1852 – 52 950. Źródło dostarcza brak danych o narodowości polskiej. Przytoczone dane statystyczne należy jednak przyjmować z ostrożnością. Wydaje się nieprawdopodobne, aby w powiecie wałeckim nie było w ogóle ludności polskiej. Jak wynika z danych zamieszczonych w Statistisches Jahrbuch für den Preussischen Staat, w roku 1913 powiat wałecki zamieszkiwało 818 Polaków.
  Podstawowym zajęciem ludności miast powiatu wałeckiego było rzemiosło i handel, w znacznie stopniu rolnictwo. W Człopie mieszkańcy utrzymywali się głównie z rolnictwa, warzenia piwa i palenia gorzałki. W roku 1773 w miasteczku było 35 rolników, 25 szewców, 1 gorzelnik, 4 młynarzy. Medycyna była reprezentowana przez 1 felczera i 1 aptekarza. Ponadto było 3 kołodziejów, 3 tkaczy lnnu, 6 krawców, 5 stolarzy, 2 iglarzy – produkujących igły. Do ważniejszych rodzajów wytwórczości należało także sukiennictwo. W roku 1860 Jastrowie liczyło 81 sukienników, 119 szewców, 19 krawców, 4 tkaczy, 5 rzeźników, 21 kowali oraz 8 fabrykantów gwoździ. W Tucznie ludność trudniła się głównie rolnictwem, hodowlą bydła i rybołówstwem.
  Innym zagadnieniem jest kwestia struktury wyznaniowej ludności miast powiatu wałeckiego.
Żydzi stanowili w miastach ziemi wałeckiej społeczność, która w XIX wieku była dostrzegalna zarówno pod względem liczebnym ( choć % różnie to wyglądało dla poszczególnych miast ) jak i aktywności gospodarczej. Wśród miast ziemi wałeckiej o szczególnie wysokiej liczbie obywateli wyznania mojżeszowego w roku 1816, wyróżniał się m. in. Wałcz ( 25, 7 % ). Interesujących informacji dostarcza w tej kwestii źródło z roku 1846. Wynika z niego, że w owym czasie w pięciu miastach wałeckich zamieszkiwało ogółem 2031 Żydów ( odpowiednio w Wałczu: 568, w Mirosławcu: 535, w Jastrowiu: 506, w Człopie: 337 i w Tucznie: 85 ). Potwierdza to m. in. tezę, że w tych miastach ( szczególnie w Mirosławcu i Jastrowiu ) Żydzi stanowili znaczącą liczebnie grupę ludności. Interesujący jest fakt niskiej reprezentacji liczebnej ludności żydowskiej w Tucznie ( 85 osób ), które było swoistą enklawą katolicyzmu na tle innych miast ziemi wałeckiej. Na podstawie tego materiału źródłowego można stwierdzić, że dominującym zajęciem był przede wszystkim drobny handel ( kramarstwo ), oraz takie zajęcia jak prowadzenie szynków, zajazdów, transport towarów.
  Na podstawie danych z Archiwum Państwowego w Koszalinie możemy stwierdzić, że w powiecie wałeckim miała miejsce zdecydowana dominacja ewangelików. Najwięcej ludności wyznania ewangelickiego było w Jastrowiu: 4152 osób i w Wałczu: 2823 osób. Najmniej ewangelików posiadało Tuczno: 503 osoby. Wśród miast ziemi wałeckiej wyróżniał się m. in. Wałcz, który posiadał najwięcej katolików: 2600 osób i najwięcej Żydów: 641 osób. W roku 1855 w Wałczu było 2816 katolików, 3320 ewangelików, 514 Żydów oraz jeden nieznany wyznaniowo. W Mirosławcu struktura wyznaniowa w roku 1868 wyglądała następująco: 10 katolików, 2620 ewangelików, 470 Żydów. W roku 1885 w Człopie było 310 katolików, 1679 ewangelików, 184 Żydów i 2 bezwyznaniowych.

3. Życie społeczne miast powiatu wałeckiego w XIX wieku. Konsekwencje zmian w rozwoju demograficznym w wyniku tzw. „ Ostfluchtu ”.

  Jednym z problemów życia społecznego w miastach w wieku XIX (i później) było położenie dzieci i młodzieży z najniższych warstw społeczności miejskiej; próbowano przynajmniej częściowo zająć się tą sprawą, organizując na terenie miast przytułki i sierocince. Przykładem takich poczynań – poświadczonym źródłowo – jest istnienie i działalność w połowie XIX wieku w Człopie tzw. „ Rettungshaus ”, czyli przytułku dla sierot i dzieci pozbawionych opieki. Zachowało się sprawozdanie z działalności tej placówki w latach 185354, z którego m. in. wynika, że przytułek ten ( mający pod opieką około 10 dzieci, w wieku od 7 do 14 lat ) był utrzymywany ze środków ofiarowanych przez prywatnych darczyńców, m. in. okolicznych właścicieli majątków ziemskich, zamożniejszych człopiańskich kupców i rzemieślników. Przytułek zapewniał swoim wychowankom utrzymanie, „ opiekę moralną ” oraz przyuczenie do rzemiosła.
  Poważnym problemem dla życia gospodarczego miast powiatu wałeckiego było zjawisko tzw. „ Ostfluchtu ”. Główne nasielenie ucieczki ludności z Pomorza Zachodniego na zachód Niemiec (Ostflucht) przypadło po 1871 roku i było związane z gwałtownym rozwojem przemysłu niemieckiego po wojnie francusko-pruskiej. Na południu powiatu wałeckiego przeprowadzano prywatne parcelacje, które miały na celu zahamowanie wielkiego odpływu ludności z pruskich prowincji wschodnich na przełomie XIX i XX wieku. Powiat wałecki zamieszkiwało w roku 1890 – 65 707 mieszkańców, w 1900 – 64 203, zaś w roku 1910 – 62 182. Można więc wywnioskować, że przez 20 lat zaludnienie zmniejszało się o 3525 osób czyli 5,7 %. Ubytek wyniósł w pierwszym dziesięcioleciu 1504, a w drugim 2021, czyli razem 3525 osób, tj. aż 5,7 %.

dr Przemysław Bartosik

Dodano: 12-11-2016

1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  
19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  
35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  45  46  47  48  49  50  
51  52  53  
  Program działania  |   Struktura  |   Kontakt  
Copyright © RTHZW - WAŁCZ 2008-2017
Projekt i wykonanie: