Dzieje regionu:

Przyczynek do działalności Państwowego Urzędu Repatriacyjnego w Wałczu

  W drugiej połowie kwietnia 1945 r. w Wałczu rozpoczął działalność Państwowy Urząd Repatriacyjny przy ulicy Południowej 10 a w gmachu, gdzie obecnie mieści się Zespół Szkół Nr 4. Sposób osiedlania się w początkowym okresie był niezwykle prosty. Władzy państwowej zależało na jak najszybszym zagospodarowaniu opuszczonych gospodarstw rolnych, warsztatów rzemieślniczych, przemysłowych. Osadnik, który tu przybył nie miał większych trudności. Przybyły zgłaszał się do PUR-u, tam otrzymywał tzw. nadanie na upatrzony przez siebie obiekt (gospodarstwo, warsztat, sklep). Potem pozostało mu tylko się tam wprowadzić, a na budynku wywiesić biało-czerwoną flagę. Z urzędu otrzymywał Tymczasowy Dowód Zarejestrowania, z upływem czasu Tymczasowe Zaświadczenia Osiedleńcze.
  W tym czasie wałecki dworzec kolejowy przeżywał oblężenie. Każdy pociąg przychodzący z Piły przywoził sporą grupę osiedleńców. Obok transportów z ZSRR wielu ludzi przybywało z Polski centralnej głównie z Poznańskiego, Kielecczyzny, Łódzkiego. W drugiej poł. 1945 roku osiedliło się na tych terenach wielu byłych żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Władze PUR-u organizowały na stacji kolejowej doraźną pomoc dla przyjezdnych w postaci gorącego posiłku i noclegu. Apogeum przybyłych repatriantów i ludności z polski centralnej przypadł na miesiąc maj. Najwięcej uwagi i pracy skupiło się na ludności wiejskiej, należało osadzić ją w miarę równomiernie we wszystkich wsiach, które w większości były opustoszałe, choć z relacji moich rozmówców wiem, że w niektórych wsiach nadal mieszkały rodziny niemieckie – główne byli to ludzie starsi, kobiety i dzieci, którzy na podstawie umów poczdamskich z lipca – sierpnia 1945 roku zostali przesiedleni za Odrę. Na wsiach był jeszcze jeden znaczący problem – brak żywego inwentarza, sprzętu do uprawy pól, które leżały odłogiem. Ludzie migrowali z jednej wsi do drugiej w poszukiwaniu lepszego startu w nowe życie. Intensywna akcja osiedleńcza trwała przez całe lato do późnej jesieni 1945 roku. Jej wynikiem było osiedlenie się w miastach powiatu wałeckiego 2588 osób (w tym w Wałczu - 1247), a w gromadach – 9662 osób. Pod koniec 1945 roku powiat wałecki liczył 12 000 ludzi narodowości polskiej czyli około 1/5 przedwojennego zaludnienia. Zważywszy na warunki ówcześnie panujące był to wielki sukces.
  W związku z koniecznością zatrudnienia dużej ilości repatriantów i przesiedleńców, oraz celem ułatwienia im znalezienia pracy, PUR w Szczecinie 27.02.1946 r. polecił utworzyć w Wałczu Referat Pracy. W akcji uwłaszczeniowej na rzecz osadników rolnych w dniu 7.10.1946 działały 3 komisje wnioskowe, które miały za zadanie wydawanie orzeczeń do tytułów własności oraz rozpatrywanie wniosków. 
  Jednym z zadań PUR-u było tworzenie planów osiedlenia poszczególnych rejonów powiatu wałeckiego. Na terenie całego powiatu znajdowały się 132 majątki z czego 38 majątków przeznaczono na ośrodki kultury rolnej, 34 majątki na parcelację i 60 majątków na osadnictwo spółdzielczo-parcelacyjne. W administracji Armii Czerwonej znajdowało się 10 majątków. Od maja 1945 do października 1946 r. protokolarnie przekazano majątki o łącznej powierzchni 6114 ha, które zostały już zasiedlone. Z dokumentu z dnia 3.09.1946 r. wydanego przez starostwo powiatowe dowiadujemy się o planach osiedlenia wsi Nadarzyce gmina Sypniewo oraz wsi Sadowo gmina Hanki. Referat Osiedleńczy jak i PUR w Wałczu przyjął i zagospodarował powracających z Syberii. Przyjechało ich ok. 3 000 osób. Każda rodzina osiedliła się zgodnie ze swoim życzeniem. Rolnicy zostali dosiedleni do tych gospodarstw, w których znajdował się żywy inwentarz poniemiecki.
  Władze państwowe i samorządowe obok działalności administracyjnej i osadniczej musiały skupić swoje działanie na reaktywowaniu obiektów użyteczności publicznej, które zostały zniszczone w czasie wojny lub zaraz po jej zakończeniu. Ludność stale napływała co powodowało zwiększenie liczby fachowców, co też posłużyło do odbudowy sieci elektrycznej i pozwoliło na wznowienie pracy wodociągów, młynów elektrycznych. Zaczęły działać: kino, szpital. W lipcu 1945 roku dzięki pracy gaz mistrza Jana Sasa zaczeka pracę wałecka gazownia. Licznie powstawały też sklepy i warsztaty rzemieślnicze.
  W związku z przybyciem do Wałcza w połowie kwietnia 1945 roku Jednostek Wojskowych podjęta została akcja dokwaterowania żołnierzy do mieszkań osób samotnych, bezdzietnych, odczuwalny był brak mieszkań, co skutkowało podjęciem środków zapobiegawczych. Zarząd Miejski na podstawie uchwały Rady Miejskiej wydał zarządzenie ograniczające ilość zajmowanych izb w zależności od tego ile liczyła dana rodzina. Wyglądało to następująco: 1 izba przypadała na 2 osoby, 2 na 3 lub 4 osoby, 3 izby na 5, 6 osób, 4 izby miały zamieszkiwać nie mniej jak 6-7 osób.
  Zauważalne są pewne różnice między ludnością napływową z terenów zabużańskich, a ludnością napływową z terenów województw centralnych, gdzie pojęcia obyczajowe, stare tradycje, wymowa i tym podobne znacznie utrudniły harmonijne współżycie. Z czasem można zauważyć powolne zacieranie się różnic, w dużej mierze dzięki wychowaniu w szkołach w których uczestniczyła młodzież. W dalszym ciągu dostrzegalna była różnica w poglądach ludności autochtonicznej i ludności napływowej. Istniał antagonizm ludności napływowej do autochtonicznej, szczególnie w wystąpieniach prywatnych (sąsiedzkich). Za główny powód uważano złą wymowę (germanizmy językowe) ludności autochtonicznej, a nawet posługiwanie się przez nich na co dzień językiem niemieckim, co jeszcze bardziej zniechęca do nich ludność napływową. Dla ludności autochtonicznej organizowano specjalne kursy poprawnego mówienia.
  Na szeroką skale odbyła się akcja, której zadaniem było ustalenie właściwych nazw poszczególnych miejscowości w brzmieniu polskim. Po zarządzeniu Urzędu Wojewódzkiego wszystkie zarządy gminne, instytucje nie zespolone oraz organizacje społeczne i polityczne otrzymały odpowiednie instrukcje i zostały powiadomione o stosowaniu się do podanych nazw do poszczególnych miejscowości. Dawne ślady niemczyzny stopniowo zacierały się, stosunkowo nieliczna już ludność autochtoniczna szybko weszła w nurt ogólnej repolonizacji zewnętrznej teren.
  Z chwilą rozwiązania Powiatowego Oddziału PUR w Wałczu w dniach 11-12.09.1950 r. przez zarząd Centralny PUR w Łodzi z dniem 24.08.1950 roku akcja zasiedlenia powiatu wałeckiego ustała.

Aleksandra Konieczna

Data dodania: 07-05-2008

  powrót do listy dzieje regionu
  Program działania  |   Struktura  |   Kontakt  
Copyright © RTHZW - WAŁCZ 2008-2017
Projekt i wykonanie: