Recenzje:

Sławomir Klonowski - Niezależne Samorządne Związki Zawodowe "Solidarność" w Wałczu w latach 1980-1989. Wałcz 2009. - s. 116.

  Ustrój socjalistyczny miał zagwarantować sprawiedliwość ekonomiczną pod pojęciem „sprawiedliwości społecznej”, likwidację wyzysku człowieka przez człowieka, zniesienie różnic w poziomie życia w wyniku polityki społecznej państwa i antagonizmów klasowych. Idealny, wspaniały system, bez własności prywatnej, kapitalistów będących w ocenie marksistów źródłem nierówności materialnych. Perspektywę poprawy warunków życia „ludzi pracy” proponowała partia – cel szlachetny nieznany wcześniej żadnej organizacji politycznej. Gwarantowała i wprowadziła jeden system płac, ujednolicone ceny, bezpłatną ochronę zdrowia i szereg innych socjalnych udogodnień. Tych „zdobyczy” strzec miała partia robotnicza w sojuszu z „inteligencją pracującą”. W razie pojawienia się sytuacji sprzecznej z poczuciem socjalistycznej sprawiedliwości społecznej, partia miała natychmiast interweniować w obronie „mas pracujących”. Owszem interweniowała w interesie własnym, marksizmu-leninizmu i ZSRR w latach 1948/49, 1956, 1968, 1970, 1976, 1981. Nikt nie przypuszczał, że ideologia komunistyczna szczególnie w wydaniu Lenina stanowiła mistyfikację na niespotykaną wcześniej skalę służącą realizacji imperialnych celów ZSRR.
  Podstawową rolę w przekonywaniu społeczeństwa do nowego systemu politycznego spełniała przemyślana agitacja i propaganda w środkach masowego przekazu. Miliony ludzi niczego złego nie podejrzewając uwierzyło w zapewnienia nowych władz polityczno-państwowych. Niedostatki podstawowych towarów żywnościowych na rynku, które społeczeństwo cierpliwie znosiło, wynikały m.in. z priorytetu przemysłu ciężkiego pracującego na potrzeby coraz potężniejszej armii i całego Układu Warszawskiego. Do przyczyn braku artykułów konsumpcyjnych dołączyć należy pospolitą niegospodarność, marnotrawstwo pracy, surowców i energii.
  W tej sytuacji nadzwyczaj ceniono posłuszeństwo, oportunizm i przytakiwanie. PZPR miała monopol na prawdę, ustalała zasady oparte na „naukach” Lenina, Stalina oraz kolejnych przywódcach radzieckich. Większość społeczeństwa przywykła już do trudów życia codziennego po cichu jednak oczekiwała poprawy. Zastanawiano się i zadawano sobie pytania – czy tak powinno być? Czy w państwie, w którym władzę sprawuje partia komunistyczna, szczycąca się rodowodem robotniczym, klasa robotnicza miała cierpieć niedostatek w sferze ekonomicznej? A może źle była realizowana wizja przyszłego państwa komunistycznego? Nieliczni tylko podejrzewali, że jest to kolejna w dziejach mutacja idei imperialnej, w wydaniu radzieckim, której należy się bezwzględnie podporządkować. Do jej realizacji w 1945 r. m.in. wciągnięta została przez ZSRR, Polska.
  Mijały lata, nic lub prawie niewiele zmieniało się w życiu codziennym w Polsce, czasem nawet pogarszało się pod względem warunków życia materialnego. W umysłach zwykłych ludzi zaczęły pojawiać się zalążki niezadowolenia, które szybko dojrzewały do czego przyczyniali się sami rządzący, odrzucając wszelką krytykę systemu politycznego, który z założenia był niezmienny i stanowił monolit doktrynalny. Sprzyjał więc jednoczesnemu powstawaniu ognisk niepokoju i niezadowolenia w różnych miejscach w tym samym czasie, pomimo działalności milicji i służb bezpieczeństwa wewnętrznego. Zadziałała prosta zasada. Niesprawny system gospodarczy funkcjonujący w całym państwie, wywołał reakcję na całym jego obszarze w formie zbiorowego sprzeciwu. Wałcz stał się jednym z miejsc w Polsce, gdzie część zdeterminowanych, najodważniejszych mieszkańców zdecydowała się wypowiedzieć posłuszeństwo i domagać się poprawy warunków bytu materialnego i większej wolności. Biorąc pod uwagę potęgę siła aparatu strzegącego systemu politycznego, byli szaleńcami, ale to właśnie tacy w przeszłości i wówczas zmieniają bieg historii. Determinizm tych ludzi miał swoje źródło w deformacjach polityczno-gospodarczych spowodowanych ideologią marksistowsko-leninowską. Rządzący uznali ich za wrogów, podejmując z nimi walkę przyspieszyli swój upadek. Tak narodził się etos „Solidarności”, który stanowił odpowiedź na stopniową degenerację system rządzenia wspierany służbami bezpieczeństwa i systemem propagandowym pozbawionym poczucia realizmu.
  Sławomir Klonowski w publikacji pt. „Niezależne Samorządne Związki Zawodowe „Solidarność” w Wałczu w latach 1980-1989” przedstawił genezę ruchu solidarnościowego oraz sposoby walki z nim przez władze państwowe. Praca S. Klonowskiego jest dowodem aktywnej działalności regionalnych działaczy NSZZ „Solidarność”, którzy nie zważając na grożące im represje ze strony władz PRL podjęli działania w kierunku poprawy warunków życia materialnego. Potwierdza też fakt masowego charakteru tego ruchu, zaświadcza o odwadze setek ludzi i jego żywiołowych cechach. Stanowi świadectwo zniechęcenia do realnego socjalizmu oraz ówcześnie rządzących. Zdesperowani ludzie wypowiedzieli posłuszeństwo władzy, która wielokrotnie zawiodła zaufanie społeczeństwa.
  Autor ukazuje społeczny zasięg ruchu solidarnościowego, który w świetle zaprezentowanych danych liczbowych wyglądał imponująco. NSZZ „Solidarność” powstały kolejno w: PKS Wałcz, Rejon Dróg Publicznych, Rejon Przedsiębiorstw Melioracyjnych, Powiatowy Ośrodek Maszyn, Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Przemysłu Zbożowego, Spółdzielnia Inwalidów „Sinogal”, Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska, Zakład Obrotu Artykułami Przemysłowymi i Spożywczymi. Łącznie zaangażowało się w działalność nowego ruchu związkowego ponad 1500 osób.
  Rządzący widzieli w tym masowym i zorganizowanym ruchu protestu wyłącznie działalność antypaństwową i antykomunistyczną. Stwarzał on w ich ocenie, poważne zagrożenie dla systemu władzy w Polsce, co spowodowało dramat całego narodu. Rząd w nocy z 12/13 grudnia 1981 roku wprowadził stan wojenny. Dla działaczy NSZZ „Solidarność” w Wałczu przygotowane zostały więzienia we Wronkach, Ośrodku Odosobnienia w Gębarzewie, Zakładzie Karnym w Kwidzynie oraz w Ośrodku Odosobnienia w Gołdapi. Stan wojenny i represyjne działania państwowe nie spowodowały zaniechania działalności związkowej. Kontynuowane były dalej w warunkach podziemia.
  Jolanta Grynkiewicz prowadziła dalej informacyjną działalność w tajnym NSZZ „Solidarność”. 31 sierpnia 1982 roku została aresztowana i 20 grudnia skazana na 2 lata więzienia oraz grzywnę w wysokości 3000 zł. Leszek Katarzyński to kolejny działacz NSZZ „Solidarność” prowadzący aktywną działalność konspiracyjna po wprowadzeniu stanu wojennego. Wraz z nim działali: Aleksandra Zubowicz, Helena Łukaszewicz, Elżbieta Radek, Henryk Maj, Bolesław Rafałko i wiele innych osób.
  Swoją obecność NSZZ „Solidarność” w stanie wojennym zamanifestowała przy pomocy grup ulotkowych. Zajmowały się one kolportażem pism ulotnych i informacyjnych o celach, zadaniach „Solidarności” oraz przebiegu procesów sądowych i wymierzonych karach w postaci pozbawienia wolności i grzywny. Innymi formami sprzeciwu były napisy umieszczone na murach, noszenie oporników w klapach marynarek, msze święte i składanie kwiatów.
  Wysiłki władz państwowych zmierzające do zlikwidowania niezależnej działalności związkowej nie przyniosły oczekiwanych efektów. 4 lutego 1989 r. powstała Międzyzakładowa Komisja Koordynacyjna NSZZ „Solidarność” Ziemi Wałeckiej z przewodniczącym Henrykiem Majem. Fakt ten spowodował odrodzenie się działalności związkowej w wielu zakładach pracy na terenie Wałcza i powiatu wałeckiego.
  W sumie ten trudny merytorycznie i politycznie problem autor przedstawił w sposób atrakcyjny. Liczne cytaty i zdjęcia czynią publikację ciekawą i zachęcającą do lektury. Praca Sławomira Klonowskiego stanowi hołd wałeckim działaczom solidarnościowym, którzy podjęli walkę o poprawę warunków życia codziennego i wolność życia politycznego. Nie przypuszczali, że w ten sposób wniosą wkład w demontaż systemu komunistycznego w Polsce.
  Publikacja ta, to lektura dla tych, którzy chcą wiedzieć jak cierpieli z powodów politycznych niektórzy mieszkańcy Wałcza i dla tych, którzy nie wiedzą czym były prześladowania i jakie przybrały formy w końcowym okresie istnienia PRL.
  Piszący ma nadzieję, że podjęte zostaną dalsze prace nad ruchem związkowym w Wałczu i powiecie wałeckim, które zaowocują kolejnymi publikacjami. Staną się one podstawą przygotowania syntezy dziejów NSZZ „Solidarność” w całym regionie.

dr Bogusław Gałka

Data dodania: 15-06-2009

  powrót do listy recenzji
  Program działania  |   Struktura  |   Kontakt  
Copyright © RTHZW - WAŁCZ 2008-2017
Projekt i wykonanie: